Zaloguj

Jon 4 · interlinia WLC

Jon 4,1
I nie podobało się to bardzo Jonaszowi, i rozpalił się gniew jego.
Jon 4,2
H6419 וַיִּתְפַּלֵּ֨ל i modlił się spój. + cz. Hitpael wajjiqtol 3 os. m. l.poj. H413 אֶל do przyim. H3068 יְהוָ֜ה JHWH im. wł. H559 וַיֹּאמַ֗ר i powiedział spój. + cz. Qal wajjiqtol 3 os. m. l.poj. H577 אָנָּ֤ה proszę wykrz. H3068 יְהוָה֙ JHWH im. wł. H3808 הֲלוֹא czy nie part. pyt. + przecz. H2088 זֶ֣ה to zaim. wsk. H1697 דְבָרִ֗י słowo moje rz. m. l.poj. konstr. + przyr. zaim. 1 os. wsp. l.poj. H5704 עַד aż przyim. H1961 הֱיוֹתִי֙ byłem cz. Qal bezok. konstr. + przyr. zaim. 1 os. wsp. l.poj. H5921a עַל na przyim. H127 אַדְמָתִ֔י ziemi mojej rz. ż. l.poj. konstr. + przyr. zaim. 1 os. wsp. l.poj. H5921a עַל dlatego przyim. H3651c כֵּ֥ן tak part. wsk. H6923 קִדַּ֖מְתִּי uprzedziłem cz. Piel perf. 1 os. wsp. l.poj. H1272 לִבְרֹ֣חַ aby uciec przyim. + cz. Qal bezok. konstr. H8659 תַּרְשִׁ֑ישָׁה do Tarszisz im. wł. + he kier. H3588a כִּ֣י bo spój. H3045 יָדַ֗עְתִּי wiedziałem cz. Qal perf. 1 os. wsp. l.poj. H3588a כִּ֤י że spój. H859a אַתָּה֙ ty zaim. os. 2 os. m. l.poj. H410 אֵֽל Boże rz. m. l.poj. abs. H2587 חַנּ֣וּן łaskawy przym. m. l.poj. abs. H7349 וְרַח֔וּם i miłosierny spój. + przym. m. l.poj. abs. H750 אֶ֤רֶךְ nieskory przym. m. l.poj. konstr. H639 אַפַּ֨יִם֙ do gniewu rz. m. l.podw. abs. H7227a וְרַב i obfitujący spój. + przym. m. l.poj. konstr. H2617a חֶ֔סֶד w łaskę rz. m. l.poj. abs. H5162 וְנִחָ֖ם i żałujący spój. + cz. Nifal imiesł. czyn. m. l.poj. abs. H5921a עַל nad przyim. H7451c הָרָעָֽה niedolą rodz. + rz. ż. l.poj. abs.
Przetoż się modlił Panu, i rzekł: Proszę Panie! azażem tego nie mówił, gdym jeszcze był w ziemi mojej? Dlategom się pospieszył, abym uciekł do Tarsu, gdyżem wiedział, żeś ty Bóg łaskawy i litościwy, długo cierpliwy i wielkiego miłosierdzia, a który żałujesz złego.
Jon 4,3
A teraz, o Panie! proszę, odbierz duszę moję odemnie: bo mi lepiej umrzeć, niżeli żyć.
Jon 4,4
I rzekł Pan: A dobrzeż to, że się tak gniewasz?
Jon 4,5
Bo wyszedł był Jonasz z miasta, i siedział na wschód słońca przeciwko miastu; a uczyniwszy tam sobie budę, usiadł pod nią w cieniu, ażby ujrzał, coby się działo z onem miastem.
Jon 4,6
A Pan Bóg był zgotował banię, która wyrosła nad Jonaszem, aby zasłaniała głowę jego, i zastawiała go od gorąca; tedy się Jonasz bardzo z onej bani radował.
Jon 4,7
Wtem nazajutrz na świtaniu nagotował Bóg robaka, który podgryzł onę banię, tak, że uschła.
Jon 4,8
I stało się, gdy weszło słońce, wzbudził Bóg wiatr suchy od wschodu słońca, i biło słońce na głowę Jonaszową, tak, iż omdlewał, i życzył sobie śmierci, mówiąc: Lepiej mi umrzeć, niżeli żyć.
Jon 4,9
I rzekł Bóg do Jonasza: Dobrzeż to, że się tak gniewasz o tę banię? I rzekł: Dobrze, że się gniewam aż na śmierć.
Jon 4,10
Tedy mu rzekł Pan: Ty żałujesz tej bani, około którejś nie pracował, aniś jej dał wzrost, która jednej nocy urosła, i jednej nocy zginęła;
Jon 4,11
A Jabym nie miał żałować Niniwy, miasta tak wielkiego? w którem jest więcej niżeli sto i dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie umieją rozeznać między prawicą swoją i lewicą swoją, i bydła wiele.

Polskie glosy to przekład roboczy Scriptury (model deepseek-v4.1-flash): odpowiednik słowa w tym wersecie, w formie wynikającej z kontekstu; szare — odpowiednik słownikowy (słowo jeszcze bez glosy kontekstowej). Numery Stronga i hasła: STEPBible (Tyndale House, CC BY 4.0). Kliknięcie słowa otwiera hasło słownika.

Teksty: WLC — Westminster Leningrad Codex — domena publiczna; lematy i morfologia: Open Scriptures Hebrew Bible (CC BY 4.0) · BG1632 — Biblia Gdańska (1632) — domena publiczna; plik cyfrowy: bible-api-io (MIT-0)