Zaloguj

Lb 11,4-9 · interlinia WLC

Lb 11,4
A lud pospolity, który był między nimi, chciwością wielką zjęty odwracał się; i płakali też synowie Izraelscy, mówiąc: Któż nas nakarmi mięsem?
Lb 11,5
Wspominamy sobie na ryby, któreśmy jadali w Egipcie darmo, na ogórki, i na melony, i na łuczek, i na cebulę, i na czosnek.
Lb 11,6
A teraz dusza nasza wywiędła nic inszego nie mając, oprócz tej manny, przed oczyma swemi.
Lb 11,7
A manna była jako nasienie koryjandrowe, a barwa tej jako barwa Bdelijowa.
Lb 11,8
I wychodził lud, a zbierali ją, i mełli w żarnach, albo tłukli w moździerzach a warzyli w kotłach i czynili z niej podpłomyki; a był smak jej jako smak świeżej oliwy.
Lb 11,9
Gdy bowiem padała rosa na obóz w nocy, padała też manna nań.

Polskie glosy to przekład roboczy Scriptury (model deepseek-v4.1-flash): odpowiednik słowa w tym wersecie, w formie wynikającej z kontekstu; szare — odpowiednik słownikowy (słowo jeszcze bez glosy kontekstowej). Numery Stronga i hasła: STEPBible (Tyndale House, CC BY 4.0). Kliknięcie słowa otwiera hasło słownika.

Teksty: WLC — Westminster Leningrad Codex — domena publiczna; lematy i morfologia: Open Scriptures Hebrew Bible (CC BY 4.0) · BG1632 — Biblia Gdańska (1632) — domena publiczna; plik cyfrowy: bible-api-io (MIT-0)